„Co zdarzyło się w Lake Falls” to gotycka w klimacie powieść

o pewnej kobiecie, która podejmuje trudną i brzemienną

w konsekwencje decyzję.

   Wiktoria po przebytym  rozwodzie próbuje w małej miejscowości leczyć  głębokie rany. Razem z córką odnajdują

w Lake Falls chwilowy spokój, lecz dwie wiadomości przewracają ich świat do góry nogami. Pierwszą z nich jest informacja, że miasteczko zostanie zalane i muszą się wyprowadzić, drugą – nieuleczalna choroba dziewczynki.    

 Jednak w chwili, gdy kobieta znajduje się na skraju załamania, pojawia się nadzieja. Obcy mężczyzna oferuje swą pomoc, jednak umowa między nimi ma drugą, mroczną stronę, a jej koszty okażą się znacznie wyższe, niż przewidywała.

  Victoria staje przed wyborami, których konsekwencji nie potrafi przewidzieć. Każda postać z jej otoczenia okazuje się kimś zupełnie innym, niż myślała, bo Lake Falls od początku skrywało  tajemnicę. Wydarzenia mające tu miejsce pięćdziesiąt lat wcześniej zostawiły niedokończone sprawy a ich przebiegu nikt - nawet tak zadomowiony przybysz jak ona- nie miał prawa poznać.

„Mroczne jezioro” opowiada o pewnym pakcie zawartym,

by ratować to, co dla każdej matki jest najważniejsze,

ale pozostawia bez odpowiedzi pytanie, czy było warto.

Przez jednostajny szum deszczu i własne myśli z trudem usłyszała natarczywe walenie do drzwi. Najpierw chciała je zignorować, lecz ktoś, kto stał po drugiej stronie, nie dał się tak łatwo zbyć. 

Stał na progu w zniszczonym, popielatym płaszczu, a z jego mokrych włosów spływały strumienie wody.

– Nie mogę panu pomóc – powiedziała- Nie prowadzę już praktyki.   

– Przyszedłem porozmawiać o pani córce. – Zaskoczył ją ten niski, melodyjny głos, ale słowa zabolały niczym cios.

– Nie chcę z panem rozmawiać na ten ani żaden inny temat – mimo wszystko nie zamknęła cholernych drzwi.

– Pani córka umiera – obwieścił zimno i podniósł wzrok.

– Wejdź – powiedziała wbrew logice i odsunęła się o krok.

Przesunął się koło niej i wszedł do ciasnego korytarza.

W tej chwili odniosła wrażenie, że żarówka w korytarzu zmatowiała, jakby obcy wchłonął w siebie światło. Otoczył ją mrok, który przekroczył próg domu razem z nieznajomym.

Moje książki 
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now